Find the latest bookmaker offers available across all uk gambling sites www.bets.zone Read the reviews and compare sites to quickly discover the perfect account for you.
Home / Ciekawostki / Ciekawostki o Wengerze / Ciekawostki o Arsene Wengerze – #31 – Problem picia u zawodników (część 1)

Ciekawostki o Arsene Wengerze – #31 – Problem picia u zawodników (część 1)

Przed przyjściem Arsene Wenega, Arsenal jeździł na zgrupowania do Skandynawii, tym razem jednak stało się inaczej i zespół udał się do Bad Waltersdorf, małego austriackiego kurortu. Znajdowały się tam dwa niewielkie hotele i małe wiejskie boisko, ale rozrzedzone powietrze i duża wysokość powodowały, że miejsce nadawało się idealnie do przygotowań. Wenger jak to Wenger, znał wioskę na wylot. Zaczął zabierać tam swoich piłkarzy każdego lata.

Był to jednocześnie koniec wielkich nocnych popijaw, które wprawiały w osłupienie Dennisa Bergkampa:

  • Nie umiałem tego pojąć. Okres przygotowawczy, jedziemy do Szwecji i trenujemy dwa razy dziennie. Wieczorem idę z żoną na spacer i widzę wszystkich piłkarzy Arsenalu siedzących przed pubem. Nie mogłem w to uwierzyć. Co zabawne, na treningach w ogóle nie było tego widać – wszyscy byli bardzo silni i harowali na sto procent. Ja nie piłem, a oni to szanowali. Oni pili, a ja wychodziłem z założenia: „Cóż, to część angielskiej kultury i trzeba to uszanować”.
  • Rok później pojawił się Arsène i wszystko się zmieniło. Później odnosiliśmy sukcesy dzięki naszym angielskim obrońcom. To oni dali nam wiarę, której zabrakło zawodnikom z kontynentu. Powtarzali: „Bądź twardy!”. Mieli mnóstwo takich haseł, na przykład: „Jak bardzo tego chcesz?”. To dało mi do myślenia. Czy naprawdę chcesz tego bardziej niż twój rywal? Ile czasu jesteś gotów poświęcić, by stać się lepszym? To tradycja angielskich wojowników, swego rodzaju kodeks moralny. Trzymamy się razem i damy z siebie wszystko.

Zmiana kultury picia stanowiła chyba największy element rewolucji francuskiej Wengera. Symbolem drużynowych popijaw był niesławny klub wtorkowy. Jego źródła brały się stąd, że piłkarze Arsenalu mieli zwykle wolne środy, bo uniwersytet zajmował wtedy obiekty treningowe dla siebie. Nietrudno sobie wyobrazić, jaką minę zrobił Wenger, gdy się o tym dowiedział.

Ray Parlour, pomocnik Arsenalu, wspomina:

  • Nigdy nie zapomnę pierwszego przedsezonowego zgrupowania pod wodzą Wengera. W zespole pojawili się wtedy Francuzi: Patrick Vieira, Emmanuel Petit i Gilles Grimandi. Harowaliśmy tam jak woły, więc pod koniec wyjazdu Wenger stwierdził, że możemy wyjść na miasto. Poszliśmy prosto do baru, a Francuzi odwiedzili kawiarnię.
  • Nie zapomnę, jak Steve Bould poszedł do baru i zamówił 35 piw dla nas pięciu. Gdy wyszliśmy z pubu, zobaczyłem Francuzów siedzących w kawiarni i palących papierosy. Pomyślałem wtedy: „Jakim cudem mamy wygrać ligę w tym sezonie? My jesteśmy zalani, a oni palą”. Ostatecznie sięgnęliśmy po dublet.

Gdy wspomnienia Parloura powtórzono Wengerowi, ten tylko uśmiechnął się ciepło i powiedział:

  • Akurat w tej kwestii można mu [Parlourowi] ufać! Wiele się zmieniło, jeśli chodzi o wymagania stawiane piłkarzom.
  • 20 lat temu zawodnicy chcieli sukcesów tak samo jak dzisiaj. Mieli jednak większą swobodę, bo teraz obciążenia fizyczne są znacznie poważniejsze, a poza tym opinia publiczna ma większe możliwości, by śledzić piłkarzy.
  • W tej chwili znacznie trudniej jest zachować anonimowość. Pod tym względem presja wywierana na zawodników jest dzisiaj znacznie większa niż za czasów Raya Parloura.

 

 

Źródła:

  • Książka: Arsene Wenger Generał i jego kanonierzy – John Cross – wydana przez Wydawnictwo SQN, udostępniona przez sportową księgarnie internetową www.LaBotiga.pl

O Mateusz Stepien

Właściciel Magic-IT

Zobacz również

Alex Iwobi

Iwobi – Mieliśmy pasję, agresję … i frustrację

Frustracja. To podsumowało nastrój Alexa Iwobi po tym, jak przegraliśmy 1-3 spotkanie z Manchesterem United. ...

Dodaj komentarz

albo