Find the latest bookmaker offers available across all uk gambling sites www.bets.zone Read the reviews and compare sites to quickly discover the perfect account for you.
Home / Ciekawostki / Ciekawostki o Wengerze / Ciekawostki o Arsene Wengerze – #22 – Pierwszy mecz z Blackburn

Ciekawostki o Arsene Wengerze – #22 – Pierwszy mecz z Blackburn

Pierwszy mecz Wengera Arsenal zagrał 12 października 1996 roku w Blackburn. Zespół specjalnie się nie popisał. Na początku spotkania wynik otworzył Ian Wright, piłkarze Blackburn byli jednak ewidentnie lepsi i tylko z powodu pecha nadal przegrywali po pierwszej połowie. Zawodnicy Arsenalu schodzili do szatni, oczekując najgorszego. Spodziewali się, że Wenger rzuci im się do gardeł. Stało się coś dokładnie przeciwnego.

Jeden z piłkarzy znajdujących się wówczas w szatni twierdzi, że Wenger odezwał się dopiero po ośmiu minutach. Podobno nawet Rice nie wytrzymywał nerwowo tego milczenia szkoleniowca, z drugiej jednak strony okazało się, że Arsène uspokoił w ten sposób swoich zawodników. Arsenal wyszedł na drugą połowę, kilka minut później Wright strzelił na 2:0 i mecz zakończył się takim wynikiem. To był początek legendy nowego menedżera, jego historii, a także tego, co później zaczęto nazywać efektem Wengera.

Hartson, który wystąpił w tamtym meczu, wspomina:

  • To w sumie zabawne, bo on nigdy się za bardzo nie mieszał. Jeździł z nami autokarem, siedział między nami, a w szatni odnosiliśmy wrażenie, że raczej wściubia tam nos, niż przychodzi, by wygłaszać tyrady.
  • Dla mnie to był wspaniały mecz – zakasowałem wtedy Henninga Berga, facet uganiał się za mną po całym boisku. Pamiętam, że wygrałem pojedynek główkowy tuż przed pierwszą bramką, pamiętam też drugie trafienie Wrighta.
  • Myślę, że ten pierwszy gol to jednak moja zasługa… Grałem naprawdę agresywnie. Miałem wtedy 21 lat. Wenger myślał pewnie, że jestem nieokrzesanym rudzielcem, ale to mu się chyba we mnie podobało. Przez całą karierę lubił wystawiać z przodu silnych napastników.
  • Po meczu zszedł do nas i powiedział, że zagraliśmy świetnie i że nie może się doczekać dalszej współpracy. A potem od poniedziałku faktycznie zaczęliśmy intensywnie pracować na treningach. To pierwsze spotkanie i późniejsze zajęcia dały mi sporo radości.

Do dziś Wengerowi zdarza się nie powiedzieć ani słowa nawet po najcięższej, najbardziej podkopującej morale zespołu porażce. Woli usiąść, przeanalizować sytuację, zebrać myśli, a potem porozmawiać z piłkarzami w ośrodku treningowym.

 

Źródła:

  • Książka: Arsene Wenger Generał i jego kanonierzy – John Cross – wydana przez Wydawnictwo SQN, udostępniona przez sportową księgarnie internetową www.LaBotiga.pl

O Mateusz Stepien

Owner

Zobacz również

Emirates Stadium

Zapowiedź 46 tygodnia Kanonierów

Po przerwie reprezentacyjnej Kanonierzy powracają do codzienności. A tą „codziennością” na pewno jest Premier League ...

Dodaj komentarz

albo

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *