Find the latest bookmaker offers available across all uk gambling sites www.bets.zone Read the reviews and compare sites to quickly discover the perfect account for you.
Home / Ciekawostki / Ciekawostki o Wengerze / Ciekawostki o Arsene Wengerze – #21 – Przygotowania do pierwszego meczu

Ciekawostki o Arsene Wengerze – #21 – Przygotowania do pierwszego meczu

Pierwszy mecz pod wodzą Wengera Arsenal grał z Blackburn Rovers. Zespół mieszkał w hotelu w pobliżu Ewood Park. Wenger wezwał wszystkich piłkarzy, aby zebrali się w sali balowej. Przeżyli wstrząs, gdy nowy menedżer spróbował wprowadzić elementy jogi, pilatesu i inne ćwiczenia rozciągające. Był 1996 rok. Jeszcze co najmniej pięć lat gazety będą rozpisywać się o każdym piłkarzu, który ośmielił się przyznać, że w ramach rozciągania ćwiczy jogę. Zawodnicy różnie reagowali na tę nowinkę. Nie cierpiał jej zwłaszcza David Platt, Steve Bould natomiast wierzy, że te ćwiczenia przedłużyły mu zawodową karierę o dwa lata.

Tę pierwszą sesję rozciągania w hotelowej sali balowej wspomina Winterburn:

  • Wenger aplikował nam te ćwiczenia wszędzie, gdzie miał trochę miejsca. Gdy znalazł jakieś nieużywane pomieszczenie, od razu nas tam pakował.
  • Nie liczyło się, do czego takie pomieszczenie służy. Czasami było tam mnóstwo miejsca, innym razem dosłownie się tłoczyliśmy i nie mieliśmy za dużej swobody ruchu. Jemu nie robiło różnicy, gdzie ćwiczymy. To był kolejny element rozgrzewki, którą bardzo lubił. Ćwiczyliśmy tak przed każdym spotkaniem, bez wyjątków.
  • W dniu meczu wstawaliśmy rano z łóżek i szliśmy na spacer. Potem wchodziliśmy do jakiejś sali, rozciągaliśmy się, trochę pilatesu, nogi zaparte o ścianę i takie tam. Zapewne chodziło o to, aby przywrócić ciału elastyczność po nocy.
  • […] Wychodziłem z założenia, że mnie ani zespołowi na pewno to nie zaszkodzi, a może nawet pomóc, więc czemu nie.
  • […] Przypuszczam, że chłopaki ćwiczą tak do dziś. Rano w dniu meczu mieliśmy wyznaczoną godzinę zbiórki. Spotykaliśmy się, szliśmy na przechadzkę – taki szybki, 10- lub 15-minutowy spacer – a potem wracaliśmy do hotelu, rozciągaliśmy się i szliśmy na przedmeczowy posiłek. W okresie gdy grałem w Arsenalu, wyglądało to niemal zawsze tak samo.

Hughes wspomina, że początkowo problemy z zaakceptowaniem tych nowinek mieli zwłaszcza piłkarze angielscy:

  • To całe rozciąganie zostało odebrane jako największe dziwactwo na świecie. Gdy pierwszy raz poszliśmy na te ćwiczenia, od razu mieliśmy zaprzeć się nogami o ścianę.
  • Wszyscy Anglicy w naszym zespole głośno puszczali bąki i bekali, co trenerowi niezbyt się podobało.
  • Jego zdaniem należało wtedy pracować nad odpowiednim nastawieniem mentalnym, potrzebowaliśmy jednak trochę czasu, by to zrozumieć… A potem to wszystko stało się już normą.

Wenger chciał również wprowadzić rozciąganie o ósmej rano w tych dniach, w których mecze były rozgrywane wieczorem. Tony Adams, kapitan zespołu i nieoficjalny „szef związku zawodowego”, poszedł zaprotestować przeciw takiemu rozwiązaniu. Ostatecznie pomysł przekształcił się w przedmeczowy spacer.

 

Źródła:

  • Książka: Arsene Wenger Generał i jego kanonierzy – John Cross – wydana przez Wydawnictwo SQN, udostępniona przez sportową księgarnie internetową www.LaBotiga.pl

O Mateusz Stepien

Owner

Zobacz również

Emirates Stadium

Zapowiedź 46 tygodnia Kanonierów

Po przerwie reprezentacyjnej Kanonierzy powracają do codzienności. A tą „codziennością” na pewno jest Premier League ...

Dodaj komentarz

albo

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *