Find the latest bookmaker offers available across all uk gambling sites www.bets.zone Read the reviews and compare sites to quickly discover the perfect account for you.
Home / Bez kategorii / Wywiad z właścicielem kanału facebookowego „Łysy z Arsenalu”

Wywiad z właścicielem kanału facebookowego „Łysy z Arsenalu”

Kojarzycie kanał „Łysy z Arsenalu” na Facebooku? Większość z Was na pewno odpowie twierdząco na to pytanie. Łysy z Arsenalu to kanał satyryczny, na temat Ivana Gazidisa. O ile sam kanał jest dosyć popularny, a ma prawie 4500 subskrybentów, mało kto jednak wie kto jest za jego sterami. A za sterami jest Karol Czyżewski z którym przeprowadziliśmy wywiad. Oto co mogliśmy od niego usłyszeć:

 

Prowadzisz kanał Facebookowy „Łysy z Arsenalu”. Co sprawiło, że założyłeś kanał i dlaczego wybrałeś Ivana Gazidisa?

– Trudno powiedzieć, to jakiś efekt pomieszania nudy z frustracją, która wynikała z małej aktywności na rynku transferowym w wykonaniu Arsenalu przed sezonem 2013/14. Tydzień przed końcem letniego okienka wymyśliłem sobie, że założę fake konto naszemu dyrektorowi wykonawczemu – nie muszę chyba przytaczać konta, które zainspirowało mnie do tej, konkretnej nazwy…Ivan Gazidis wydawał mi się ciekawą postacią, gdyż nawet wśród kibiców The Gunners był on wówczas średnio kojarzony – chciałem sprawdzić, jaki będzie odzew nie tylko Kanonierów, ale i fanów całej Premier League. Tydzień po założeniu Łysego kupiliśmy Mesuta Ozila z Arsenalu. Przypadek? Nie sądzę.

Czy uważasz, że masz coś co cię łączy z Ivanem, np. jesteś łysy ?

– Na pewno łączy nas ogromna miłość do Klubu – wielu fanów Arsenalu jest przeciwko Gazidisowi, ale za jego kadencji wynegocjowaliśmy najlepsze umowy sponsorskie, zrobiliśmy dwa, ogromne transfery (Sancheza i Ozila) i na pewno jest on jednym z autorów tego, że nasz Klub tak dobrze finansowo przetrwał okres po budowie Emirates.

27 Maja 2015, wypuściłeś post, iż chcesz się dalej rozwijać. Czy podjąłeś już jakieś decyzje co do dalszego rozwoju kanału?

– Na mojej stronie cały czas jest ankieta, którą każdy odwiedzający może wypełnić – póki co nie planuję robić radykalnych zmian, bo moi, że tak się wyrażę, „fani” są zadowoleni ze stylu prowadzenia strony. Tak naprawdę główną misją, którą przed sobą stawiam, to propagowanie zdrowego podejścia do futbolu, odpowiedniego dystansu. W Internecie jest za dużo negatywnych emocji związanych z tą dyscypliną – nie jestem w stanie pojąć chociażby wrzutek osobistych, bo ktoś jest kibicem Chelsea czy Liverpoolu. Chciałbym rozwinąć stronę do takiego stopnia, że było to miejsce niekiedy złośliwej, niekiedy uszczypliwej, ale koniec końców zabawnej i normalnej dyskusji o piłce nożnej.

Łysy z Arsenalu to kanał satyryczny. Czy zajmujesz się satyrą na co dzień na przykład jesteś komikiem ?

– Nie, aczkolwiek mam w swojej karierze epizody na kilku FP poświęconych piłce, a także aktywnie działam na rzecz Armatek. Myślę, że to doświadczenie bardzo przydaje się w tworzeniu takich stron, jak ta.

Ivan Gazidis nie jest zbyt popularny w szeregach Kanonierów. Czy miałeś kiedyś jakieś chwile zawahania?

– Zależy, co rozumiemy poprzez popularny. Na pewno nie była (bo uważam, że po sukcesie strony już jest) to postać szeroko rozpoznawalna w świecie piłki, jak chociażby Blatter, Infantino czy Platini (patrząc na wyroki prezydentów FIFA i UEFA może to i lepiej), jednak wielu ludzi zrzucało na jego barki brak aktywności Arsenalu na rynku transferowym – wszak przyszedł on w miejsce Davida Deina. I ja na początku uważałem podobnie, dlatego zdecydowałem się sparodiować jego działania, żeby trochę ulżyć kibicom naszego Klubu w cierpieniach związanych z kolejnymi, niepotwierdzonymi w rzeczywistości plotkami. Uważam jednak, że przez te dwa lata działania strony, Gazidis niesamowicie zyskał wizerunkowo wśród kibiców polskich i teraz odbierany jest o wiele lepiej.

Czy na dzień dzisiejszy uważasz, że kanał przerósł twoje oczekiwania?

– Zdecydowanie tak, wszystko zostało stworzone raczej dla zabawy, jednak z powodu rosnącej popularności i zainteresowania, zaczęło mnie to coraz bardziej wciągać i na tę chwilę uważam się nieskromnie za opiniotwórcze miejsce na temat Arsenalu. Jestem świadomy, że istnieją o wiele bardziej popularne strony o tematyce piłki nożnej, jednak dodając popularność głównego bohatera i wkład (bardzo mały) poniesiony na propagowanie Łysego, jestem bardzo zadowolony. Tym bardziej, że liczba fanów, powoli bo powoli, stale wzrasta.

 

Jeżeli jeszcze nie subskrybujecie kanału „Łysy z Arsenalu” to wraz z Karolem serdecznie zapraszamy do polubienia kanału.

Kanał możecie znaleźć klikając tutaj, bądź wpisując w wyszukiwarkę facebookową Łysy z Arsenalu.

O Krzysztof Rzeszowski

Moja biografia nie jest dostępna :P

Zobacz również

David Price o swoim debiucie w meczu przeciwko Leeds United

Pewnych spotkań kibic Arsenalu nie chce pamiętać jednak jedno z takich spotkań, na pewno zapamiętał ...

Dodaj komentarz

albo