Find the latest bookmaker offers available across all uk gambling sites www.bets.zone Read the reviews and compare sites to quickly discover the perfect account for you.
Home / Nowości / Z innego boiska / Z innego boiska: Manchester City przegrywa z Tottenhamem

Z innego boiska: Manchester City przegrywa z Tottenhamem

Widać że dzisiaj sporo się dzieje w Barclays Premier League. Sporym zaskoczeniem była przegrana Manchesteru City z Tottenhamem.

W składzie Manchesteru grali Caballero, Sagna, Demichelis, Otamendi, Kolarov, Fernando, Fernandinho (Nasri 69′), De Bruyne, Sterling, Toure ( Navas 56′), Aguero (Roberts 85′). Natomiast w drużynie Tottenhamu zagrali  Lloris, Walker, Alderweireld, Vertonghen, Davies; Alli, Dier; Eriksson (Chadli 67′), Son (Nije 77′), Lamela (Carrol 86′), Kane.

 

Oto jak o spotkaniu pisze redakcja Manchestercity.pl

Niebiescy czują oddech swoich rywali zza miedzy, od których dzieli ich różnica tylko 2 punktów. Dlatego wygrana w dzisiejszym spotkaniu była obowiązkiem. Do składu po przerwie wróciło trzech podstawowych zawodników: Vincent Kompany, Samir Nasri i Pablo Zabaleta, jednak wszyscy rozpoczęli mecz na ławce rezerwowych. Statystyki przed spotkaniem były po stronie zespołu z Etihad Stadium, który wygrał w 8 z 9 ostatnich spotkań pomiędzy tymi drużynami, strzelając w nich aż 28 bramek. Tym razem los dla Kogutów był bardziej łaskawy, którzy przerwali niekorzystną dla siebie passę spotkań z The Citizens i zdecydowanie pokonali ich 4:1.

 

Oto jak o spotkaniu pisze redkacja Tottenham.com.pl

Początek spotkania nie wskazywał na taki rezultat, a raczej na powtórkę z poprzedniego sezonu. Manchester City bardzo często atakował bramkę Tottenhamu – tyle tylko, że teraz na środku mieliśmy duet Vertonghen-Alderweireld, a na lewej stronie praktycznie bezbłędnego Daviesa. Niestety, w 26′ Walker popełnił błąd przy rozegraniu akcji, źle podał do Eriksena, a podopieczni Pellegriniego przeprowadzili zabójczą kontrę zakończoną bramką De Bruyne. Przy golu Belga był jednak minimalny spalony.

Potem jednak „Koguty” doszły do głosu. Prowadziły grę, często atakowały, jednak były bardzo nieskuteczne. W końcu na minutę przed końcem pierwszej połowy świetną akcją popisali się Kane i Walker – obrońca zagrał w pole karne, gdzie Son przegrał pojedynek z Caballero, ale dobitka Diera z 25 metrów była już nie do obrony dla golkipera rywali. Przy tej akcji jest jednak „drobny” szczegół a mianowicie zawodnik był na spalony.

Druga połowa rozpoczęła się od drugiej bramki dla Tottenhamu. Erik Lamela dośrodkował piłkę z rzutu wolnego na głowę Tobiego Alderweirelda, który skierował futbolówkę do pustej bramki, gdyż Wilfredo Caballero wyszedł na piąty metr i minął się z piłką. Od tego momentu mecz stał się twardy. Żaden z piłkarzy Spurs nie odstawiał nogi, a pięciu z nich obejrzało żółte kartki. Po godzinie gry faulowany przed polem karnym był Erik Lamela. Christian Eriksen uderzył prawie idealnie – piłka odbiła się od spojenia, a następnie od będącego na spalonym Harry’ego Kane’a. Bramka została jednak uznana, a Anglik zdobył pierwszego gola w tym sezonie.

„Obywatele” próbowali odrobić straty, jednak w obronie czujni byli defensorzy Tottenhamu i Hugo Lloris. Mauricio Pochettino wprowadził natomiast na boisko Chadliego za Eriksena. Belg mógł już chwilę po wejściu wpisać się na listę strzelców – skrzydłowy oddał celny strzał głową w stronę bramki, ale będący na spalonym Son wbił piłkę do siatki i niestety „odebrał” Lilywhites kolejnego gola. Koreańczyk został później zmieniony przez Clintona Njie.

Nowy nabytek Tottenhamu ośmieszył na prawej stronie Kolarova, zagrał w pole karne do Lameli, który ośmieszył Caballero i dopiero w czwartym tempie zdobył gola. Było to ukoronowanie najlepszego występu Argentyńczyka w barwach Tottenhamu. Były zawodnik AS Romy był wszędzie, walczył i nie poddawał się. Podejmował oczywiście czasem złe decyzje, ale był dziś naszym najlepszym zawodnikiem.

Po tym meczu ręce same składają się do oklasków. Cała drużyna pokazała pasję i chęć gry. Brawo!

Komentarze fanów Manchester City

edward67

Kolejny mecz przegrany. No cóż teraz widać że nie ma obrony bez Kompany’ego i Mangali, nie ma bramkarza gdy nie gra Hart, nie ma ataku gdy jest tylko jeden napastnik który jest bez formy. Caballero już w meczu Pucharu Ligi dał na zapowiedzi puszczając gola z dupy a dziś popełnił katastrofalny błąd przy główce Alderweirelda. Spurs zagrali b.dobrze ale nie ma co ukrywać, że otrzymali wielką pomoc od sędziów bocznych (2 gole ze spalonego). Jesteśmy w dołku to widać, słychać i czuć.

mesjasz

To jest parodia. Kolarov w 50 minucie nie mial siły wracać, demichelis przewaraca się przed strzałem , sterling kosztował 50 mln a nie potrafi przyjąć piłki, parodia wchodzi nasri o gość niezadowolony z życia i wstrzymuje wszystkie akcje. Aguero prezentował się gorzej od bonego a caballero udowodnił swoją wartość. Zagrać raz w roku i zdupic 4 bramy heh ale ważne że 300 mln było na boisku

Kaminski95

Pisałem to już przed meczem z Sunderlandem, wrzucić podstawowy skład na najmniej ważny puchar się zemści. W drugiej połowie widoczne było zmęczenie u piłkarzy, pierwsza jeszcze w miarę była okej. Drugiej nie ma nawet co komentować, widoczny brak Silvy. Niech chłop szybko wraca bo go pilnie potrzebujemy. Martwi ta brak skuteczność u Aguero, ogólnie cała jego gra woła o pomstę do nieba, lecz nie tylko on. Cała drużyna słabo się spisała, dobrze że to dopiero początek sezonu. Jeszcze nic straconego, w środę arcyważny mecz w LM. To jest must win, głowy do góry i jedziemy.

Chambord z forum Canal+

Najpierw odpowiedzmy sobie na pytanie dlaczego zespół w I połowie ( bo o II – nie ma co nawet mówić ) grał co chwila górną piłkę? Aguero, Sterling, De Bruyne ( choć on akurat te górne piłki wygrywał )- mając takich piłkarzy gra się po ziemi, a nie górne piłki jak Stoke City za starych dobrych czasów 🙁 A Pellegrini zrobił to, czego nie miał prawa zrobić. Wiedząc, że będzie miał eksperymentalne ustawienie stoperów i jak się okazuje jeszcze bramkarza, wstawił na domiar jeszcze nowy duet defensywnych pomocników. Mówcie co chcecie, ale ten wariant Fernando- Fernandinho jako DFP + Yaya Toure jako ŚOP w ataku pozycyjnym nie funkcjonuje!

 

Komentarze fanów Tottnhamu.

Majerr

Ja wiedziałem ze Lamela w końcu zacznie sie spłacać 🙂

Zdrafko

Mecz marzenie dla Tottenhamu! Lamela: Kapitalna forma co mnie ogromnie cieszy, Kane: Wreszcie!!!!!!! P.S Dziękuje trenerowi City za to że nie grał Hart 🙂

 

Zródło: Manchestercity.pl ; Tottenham.com.pl

O Krzysztof Rzeszowski

Moja biografia nie jest dostępna :P

Zobacz również

Reprezentacja Angli wzywa Chambers’a i Holding’a

Rob Holding i Calum Chambers zostali powołani do reprezentacji Anglii w tegorocznych Mistrzostwach Europy Under-21. ...

Dodaj komentarz

albo