Find the latest bookmaker offers available across all uk gambling sites www.bets.zone Read the reviews and compare sites to quickly discover the perfect account for you.
Home / Nowości / Z boiska / Oczami przeciwnika: Po meczu Tottenham vs Arsenal

Oczami przeciwnika: Po meczu Tottenham vs Arsenal

Czy był to piękny mecz? Na pewno nie najpiękniejszy jaki mieliśmy możliwość zobaczyć. Grunt że przeszliśmy dalej. Wracając do tematu. Oto jak na temat meczu Tottenham vs Arsenal wypowiada się Michał Bylicki z redakcji portalu kibiców Tottenhamu Hotspurs (Spursmania.org).

 

Tottenham przegrał i odpadł z pucharu Capital One Cup. Katem Kogutów okazał się Flamini, który zdobył dwie bramki.

Pierwsza połowa była raczej bezbarwna, żadna ze stron nie stworzyła sobie dogodnych sytuacji. Mimo to Arsenal objął prowadzenie. Obrońcy Tottenhamu zbyt dużo miejsca przed polem karnym pozostawili Chamberlainowi, który płaskim strzałem po murawie chciał pokonać Vorma. Bramkarz gospodarzy zdołał obronić ten strzał, ale interweniował na tyle słabo, że odbił piłkę na piąty metr. Pierwszy przy piłce znalazł się Flamini i otworzył wynik meczu. Tottenham przycisnął w końcówce pierwszej połowy, ale Kanonierzy dobrze bronili dostępu do swojej bramki.

Druga połowa zaczęła się tak jak zakończyła pierwsza, czyli pod dyktando gospodarzy. W 56 minucie nastąpiło przełamanie. Piłkę z prawej flanki do Chadli, przerzucił Trippier. Belg zszedł do linii końcowej, a następnie uderzył wzdłuż bramki. Piłka szczęśliwie odbiła się od nóg Chambersa i wpadła do siatki. Zaskoczony Ospina miał małe szanse na interwencje.

Koguty dominowały drugą odsłonę. Warty uwagi był strzał z przewrotki Harrego Kane’a, który z linii bramkowej wybił Gibbs. Pochettino postanowił iść za ciosem i wprowadził Sona. Koreańczył zaliczył dwa wyśmienite występy, ale zmiana nie okazała się słuszna. Gra jakby siadła i to Arsenal przejął inicjatywę.

W 78 minucie piłka po niefortunnym wybiciu przez Fazio, przypadkiem wylądowała pod nogami Flamini. Franzuz strzałem z pierwszej piłki pokonał Vorma po raz drugi.

Tottenham mino dobrych chęci, nie miał pomysłu na zdobycie drugiego gola i spotkanie ostatecznie zakończyło sie 1-2. Obie drużyny wystąpiły w składach silnie rezerwowych. Arsenal był do pokonania w tym meczu, ale nieskładna gra Kogutów sprawiła, że łatwo oddaliśmy dwie bramki.

 

A tak wypowiadają się o meczu kibice Tottenhamu:

dzejkob

Brakuje nam człowieka w środku pola który by przytrzymal i rozegrał piłkę. Dier fajnie w defensywie, statycznie w grze do przodu. Carrol czasem blysnie fajnym zagraniem ale na ogół raczej niewidoczny. Czekam na powrót Bentaleba. Początek sezonu miał taki sobie ale brakuje mi go w drugiej linii. Potrafi chyba najlepiej z naszych wszystkich środkowych pomocników utrzymać się przy piłce i spokojnie ja rozgrywać, nie tylko ze stoperami.

MatMar

Sromotnego lańska wprawdzie nie dostaliśmy, ale naprawdę trudno doszukać się po tym meczu jakichś pozytywów. Można ewentualnie – bardzo na siłę – pochwalić nie najgorszą grę bocznych obrońców czy przebłyski Kane’a i Chadliego. A cała reszta – szkoda gadać. Vorm zawinił przy pierwszej bramce, Fazio zamienia się w parodię piłkarza, Wimmer nieprzekonujący, Eriksen wciąż nie doszedł do siebie po kontuzji, rezerwowi nie wnieśli do gry absolutnie niczego. Szkoda, bo arsenal był równie słaby i jak najbardziej do ogrania.

 

Zródło: http://www.spursmania.org

O Krzysztof Rzeszowski

Moja biografia nie jest dostępna :P

Zobacz również

Transmisja: West Brom vs Arsenal

Serdecznie zapraszamy do transmisji. Transmisja rozpocznie się 31 grudnia 2017 o godzinie 17:30 Transmisja w ...

Dodaj komentarz

albo