Find the latest bookmaker offers available across all uk gambling sites www.bets.zone Read the reviews and compare sites to quickly discover the perfect account for you.
Home / Nowości / Z innego boiska / Oczami przeciwnika: Jak mecz Arsenal vs Liverpool komentowali nasi przeciwnicy

Oczami przeciwnika: Jak mecz Arsenal vs Liverpool komentowali nasi przeciwnicy

Oto jak mecz widzieli redaktorzy strony poświęconej Liverpoolu FC.

Podczas poniedziałkowego pojedynku na Emirates Stadium Philippe Coutinho dwukrotnie bliski był przełamania impasu. Niezwykle emocjonujące spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. Niestety żadna z drużyn nie potrafiła przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. The Reds udało się zachować trzecie czyste konto, a ich dorobek po 3 kolejkach wynosi 7 punktów. Brendan Rodgers zdecydował się na dokonanie 3 zmian w wyjściowej jedenastce. Szansę do gry od pierwszej minuty otrzymali Firmino, Lucas, oraz Can. Uraz stopy uniemożliwił występ obecnemu kapitanowi Liverpoolu, a drużynę w tym spotkaniu poprowadził James Milner. Kontuzja uda również wykluczyła z pojedynku w Londynie Adama Lallanę. Już w 3. minucie bliscy zdobycia bramki byli goście. Prostopadłe podanie Milnera trafiło do Benteke, który odegrał do Coutinho. Brazylijczyk mocno huknął, jednakże piłka po jego strzale odbiła się od poprzeczki. Gra nabrała niesamowitego tempa. Chwilę później bliscy przełamania impasu byli Kanonierzy. Najpierw Alexis Sanchez nie wykorzystał nadarzającej się okazji. Następnie Aaron Ramsey wykorzystał fantastyczne podanie od Cazorli i wpakował piłkę do siatki. Radość pomocnika the Gunners została jednak przerwana na skutek podniesionej chorągiewki arbitra. Benteke nie pozostał dłużny i postanowił sprawdzić refleks Čecha. Po strzale Belga piłka wylądowała w rękawicach czeskiego bramkarza. The Reds starali się narzucić własne tempo, oraz zaczęli grać dużo pewniej i odważniej w porównaniu z poprzednimi spotkaniami. Coutinho wpadł w pole karne i starał się oddać strzał, jednakże w ostatniej chwili powstrzymał go Coquelin. Kolejna akcja Liverpoolczyków spaliła na panewce. Firmino podawał do Benteke, jednakże strzał z 5 metrów fantastycznie wybronił Petr Čech. Philippe ponownie bliski był uszczęśliwienia kibiców the Reds. Brazylijczyk znakomicie zakręcił obroną Kanonierów w polu karnym, oraz oddał strzał w kierunku dalszego słupka. Piłka poszybowała w powietrze, jednakże bramkarz the Gunners musnął ją opuszkami palców i wylądowała na słupku. Zespół Arsena Wengera nie schodził do szatni w dobrych nastrojach, jednakże w trakcie drugiej połowy gospodarze złapali wiatr w żagle. Sanchez zaczął otrzymywać więcej piłek od Oliviera Giroud, jednakże nie udało mu się umieścić piłki w siatce. W 62. minucie w zespole Liverpoolu dokonano zmiany. Debiut w wyjściowej jedenastce Firmino przerwał Jordon Ibe. Natomiast kilkanaście minut później w miejsce Lucasa na murawę wszedł młodziutki Rossiter. Ostatnia część spotkania należała do Simona Mignoleta, który popisał się kilkoma znakomitymi interwencjami. Arsenal podkręcił tempo gry i często przerzucał piłkę pomiędzy stronami. Ofiarne interwencje obrońców, oraz bramkarza ratowały zespół Czerwonych przed kolejnymi groźnymi sytuacjami. Po emocjonującej końcówce spotkanie na Emirates zakończyło się rezultatem 0:0.

A oto najciekwasze komentarze

DyzioLFC922

Taki Liverpool chicał bym ogladać w każdym meczu.Jestem dumny ze chłopaków,mało brakowało a mogły być 3 punkty.Po raz pierwszy nie oddam głosu na zawodnika meczu bo cała drużyna zasługuje na MOTM.Praktycznie tylko Ibe zagrał kiepskie spotkanie.Niesamowicie zaimponował mi młodziutki Gomez,myślałem że presja go zje a tu proszę.Lewą stronę zamurował.Clyne jak zawsze na wysokim poziomie.Statystyznie najbardziej znienawidzony zawodnik na lfc.pl czyli Dejan Lovren gra coraz pewniej co mnie jako jego zwolennika bardzo cieszy.Skrtel rówież dobre spotkanie.Defensywa na 4+.

Nie ma co popadać w huraoptymiz ale maszyna się rozpędza,hejterzy Brendanda i Liverpoolu placzą,plują jadem ale tej siły już nie zatrzymają…

wojtix03

Ostatni raz grali tak dobrze, gdy jeszcze był Suarez. Było by super gdyby jeszcze strzelali bramki.

MrocznyJaszczomp

Świetny mecz. Przed sezonem obstawiałem, że to Arsenal wywalczy mistrza, bo Chelsea była bierna na rynku, Van Gaal wzmacniał tylko pomoc przy jednoczesnym pozbawieniu United snajperów, City też nie wykonywało do pewnego momentu żadnych ciekawych ruchów transferowych, a Liverpool wydawał mi się drużyną, w której trzeba zbyt wiele pozycji wymienić, żeby to miało prawo zadziałać już teraz. Gdybym miał oceniać po 3 pierwszych kolejkach, murowanym faworytem jest City, potem United(ze świetną defensywą, ale bez zębów)/LFC(ze świetnym potencjałem ofensywnym, ale przeciętną obroną) i stawkę zamykają Kanonierzy i The Blues (choć kto wie, jakim wzmocnieniem okaże się Pedro).

Pozdro dla kibiców LFC, kibicuję MU od 16 lat i przyszedłem tu z DP, bo ostatnio wysypało tam gimnazjalnymi znawcami i już się nie da na spokojnie podyskutować. Każdy wie najlepiej, a jak ktoś wie inaczej, to jest idiotą. Wiem, że to strona największego rywala, ale większość z nas nie mieszka w Manchesterze/Liverpoolu, nie należy do ultrasów, nie doświadcza bezpośrednio na sobie tego konfliktu, więc nie widzę powodu, by traktować się nawzajem jak jakichś „podludzi”…

A_Boone

Świetny mecz w Naszym wykonaniu, wszystko już chyba zostało powiedziane. Po takiej grze można z optymizmem patrzeć na resztę sezonu, tym razem namieszamy i to poważnie. Wreszcie wzmocniliśmy skład, a nie naściągaliśmy szrotu. Czepianie się Firmino jest trochę niesprawiedliwe, chłopak z innej ligi, musi się jeszcze dostosować, i tak parę ciekawych zagrań pokazał, a patelnia do Benteke – idealna, jedyny mankament, to w pewnych momentach za bardzo flegmatyczny, ale nauczy się. O Benteke już pisałem po pierwszej połowie – klasowy napastnik i koszmar dla obrońców, bardzo się cieszę, że potwierdza moją wiarę w Niego. Korzystając z okazji, chciałbym pozdrowić przedsezonowych malkontentów i gości, którzy pisali: „NIE dla Benteke”, bo jak zwykle zamilkliście, gdy drużyna zaczęła dobrze grać. No niestety, Brendan Was zawodzi i jak na razie osiąga wyniki, na przekór wszystkim znawcom. I jak tu żyć? Pozdro!

Piotrek098

Wniski z meczu:
Mignolet potwierdza że jest dobrym bramkarzem, kilka razy uratował nam 4 litery, ale musi popracować nad wyjściami z bramki przy wolnych i dośrodkowaniach, w tym sobie nie radzi.Gomez zagrał świetny mecz pomino kilku przechwyconych przez przeciwnika podań, myślę że na tą chwilę to nasz najlepszy lewy obrońca. Moreno dobra zmiana ale lepiej radzi sobie w ofensywie niż defensywie, choć blisko pola karnego przeciwnika traci zimną krew i przestaje myśleć 🙂 Lovren zaczął grać naprawdę solidnie co bardzo cieszy. Skrtel poluje w tym sezonie na samobója 🙂 choć nie ma co go winić za interwencję bo gdyby tego nie zrobił pewnie byśmy stracili bramkę i w konsekwencji przegrali mecz. Clyne, nie mieliśmy tak dobrego prawego obrońcy od czasów genialnej gry Johnsona. Emre Can powinien grać w pierwszym składzie w pomocy!!! Milener genialny transfer i to za free 🙂 Lucas solidny występ bez większych błędów, nie rozumiem zmiany, może jednak to nie jest dobry pomysł aby go sprzedawać??. Firmino ma duży potencjał ale jeszcze musi ogarnąć warunki panujące na boiskach BPL, na razie nie błyszczy. Coutinho bez problemów może grać na skrzydle, dziś wyglądał naprawdę dobrze, nie rozumiem zmiany. Ibe bardzo słabo, chyba ciąży mu presja że większość widzi w nim następcę sterlinga, ale jest młody dajmy mu czas. W lidze europy powinien grać i się ogrywać. Benteke świetny transfer myślę, że śmiało go stać na 15-20 goli w lidze w sezonie. A podsumowując dobry mecz fajnie się go oglądało pierwsza połowa zdecydowanie nasza, druga połowa Arsenalu. Sprawiedliwy remis mimo że obie ekipy wykorzystując swoje sytuacje mogły wygrać. 7 pkt po 3 meczach w tym 2 trudnych wyjazdach napawa optymizmem. Go on The Reds !!!!, oby tak dalej 🙂

Zródło: http://www.lfc.pl/

O Krzysztof Rzeszowski

Moja biografia nie jest dostępna :P

Zobacz również

Obserwator reprezentacyjny: podsumowanie występów

Wielu zawodników Arsenalu reprezentowało swoje kraje podczas przerwy reprezentacyjnej. Poniżej krótkie podsumowanie ich występów i ...

Dodaj komentarz

albo

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *